Nawet karły rzucają długie cienie | Galeria Gardzienice | Lublin

Tytuł projektu zaczerpnięty został z cytatu Karla Krauza, który w dosłownym przekładzie brzmi: Gdy słońce chyli się ku zachodowi, karły też rzucają długie cienie. I jest to w sensie dosłownym nawiązanie do sytuacji w jakiej każdy z nas mierzy się z losem – takim, jaki jest mu pisany. Bardzo często jest tak, że sięgamy po ucieczkę – zazwyczaj jest to ucieczka do świata fantazji od nudy dnia codziennego. Uciekamy od świata realnego, tworząc portrety własnych odczuć/impresji rzeczywistości.


Symboliczny charakter wyselekcjonowanych obrazów przepełniony jest wachlarzem tematów odnoszących się przede wszystkim do tożsamości własnej, jak i kreowanych przez siebie indywidualnych przestrzeni. Nie są to prace spójne, lecz uzupełniają się przez dążenie do próby zapisania, jak i zrozumienia swojego istnienia. Nie chodzi tu jednak o istnieje w sensie rzeczywistym, bardziej duchowym. Bardziej w wymiarze metafizycznym .Zostawiając bowiem po sobie okruchy tego, co nas dotykało, dotyczyło i w czym uczestniczyliśmy, w chwili obecnej jest już historią. Ale historia ta jest czynnikiem, który wpływa na kształtowanie nas jako jednostki, czyniąc nas jednocześnie indywidualnymi i niepowtarzalnymi istotami.
Dom, przestrzeń osobna, własna – w projekcie tym rozumiana jest zatem bardziej jako próba zrozumienia samego siebie, owej własnej przestrzeni, na którą wpływ mają różnorodne wydarzenia, różnorodni ludzie. Jest to próba odpowiedzenia na pytanie na ile jesteśmy ukształtowani sami przez siebie, a na ile na ostatecznych nas mają wpływ innie ludzie i świat zewnętrzny. Czy faktycznie istnieje coś takiego jak przestrzeń własna? W moim odczuciu istnieje, jednak głęboko w podświadomości, w miejscu, do którego tylko my mamy dostęp.
Justyna Adamczyk

Prace Artystki stanowią swego rodzaju niezwykłe, surrealistyczne opowieści, trochę majaki, trochę baśnie. Niosą w sobie coś z dzieciństwa w metaforycznym aspekcie. Justyna Adamczyk operuje plamami i delikatnymi barwami, przenosząc nas do krainy dziecięcych marzeń. Ale jest i druga strona medalu — jej opowieści skrywają mrok, który czyni te historie niejednoznacznymi.

Nawet karły rzucają długie cienie, Justyna Adamczyk, Galeria GardzieniceJustyna Adamczyk, Galeria Gardzienice

 

 

 

 

 

 

 

Artystka traktuje swoje rysunki i obrazy jako zapiski z życia przemycone do sfery, w której może być ona całkowicie szczera. W której Artystka zdejmuję maskę poukładanego, dorosłego człowieka i przekazuję swoje emocje takimi, jakimi je widzi. To polemika z dorosłością, której Justyna Adamczyk nigdy ne chciała osiągnąć. Upiększanie rzeczywistości, swoista bajkowa interpretacja lęków i strachów, operowanie zawężoną do kilku wybranych barw paletą. Składają się na nią dwa, a w sumie trzy kolory — biel, która dodaje przestrzeni, wolności, czerwień kojarząca się z krwią, przemocą, brutalnością i emocjami, ale i niebieskim, który dodaje elementu spokoju i wyciszenia. Kolor jest dla Justyny Adamczyk narzędziem obrazującym emocje. Pomaga w przekazywaniu intencji. Przestrzeń natomiast jest ważną częścią każdego projektu. Osobiście Artystka woli pozostawić wolną przestrzeń, aby to, co najważniejsze, a więc obrazowany element, mógł wybrzmieć najpełniej i aby nic wymowie tej nie przeszkadzało.

Zuzanna Zubek-Gańska | Galeria Gardzienice
06.06.-31.07.2015

FB
kultura.lublin.ue
Koziolek.pl

Leave a Comment